czwartek, 22 listopada 2012

Seriously, Lara?

Moja koleżanka nazwała ten strój "Lara Croft". Choć zawsze marzyłam o warkoczu jak u AJ w tym filmie, to do bohaterki kultowej serii chyba mi daleko. I nie dlatego, że nie skaczę (bo skaczę) i nie strzelam (bo czasem próbowałam), ale nie jestem typem dziewczyny szukającej przygód w dżungli (chyba, że miejskiej). 
 My colleague called this outfit "Lara Croft". I always dreamed about plait like AJ in the movie, but I'm really far far away from the main character of epic series. It's not because I dodn't jump (because I do it) and don't shoot (I tried few times), but I'm not a kind of girl, who is looking for adventures in the jungle (unless city jungle)


khaki jacket - sh 
moro jacket - cropp 
blouse - tezenis 
shorts - 10 years old...
tights - calcedonia
shoes - aldo
bag - I am
necklace - glitter
silver ring - souvenir from Lviv


All pics by Hubert! 

3 komentarze:

Cieszę się, że jesteś i dobrnęłaś lub dobrnąłeś do tego miejsca. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią lub historią w komentarzu.
Dodam tylko, że wokół siebie mam tak wielu ludzi, z których zdaniem się liczę, że na wstępie podziękuję za "konstruktywną krytykę".

Oczywiście, to moje poletko i kiedy uznam, że Twój komentarz psuje mi humor (albo jest spamem), to go usunę.

Życzę Ci pełnego uśmiechu dnia (lub nocy) i dziękuję, że jesteś:)
sMiriam